Prowadzący
Warsztat o granicach, złości i tym, dlaczego mówimy „tak”, kiedy chcemy powiedzieć „nie”
„To tylko jedna mała poprawka.”
„Potrzebuję tego na jutro.”
„Przecież dla Ciebie to chwila.”
I nagle słyszysz siebie mówiącego: „jasne”, chociaż w środku odpowiedź brzmi zupełnie inaczej.
Podczas tego warsztatu nie będziemy uczyć się dziesięciu technik asertywności. Zatrzymamy się wcześniej — przy tym, co dzieje się z nami, zanim w ogóle odpowiemy klientowi.
Dlaczego jednemu klientowi potrafimy spokojnie odmówić, a przy innym natychmiast ustępujemy? Co robi z nami obawa przed utratą zlecenia? Dlaczego czasami bardziej boimy się niezadowolenia klienta niż własnego przeciążenia? I po co właściwie pojawia się złość?
Będziemy pracować na doświadczeniach uczestników i realnych sytuacjach z pracy projektowej. Nie po to, żeby znaleźć jedno idealne zdanie, ale żeby zwiększyć możliwość świadomego wyboru między „tak” a „nie”.
Agenda
1. „To tylko jedna mała poprawka…” — gdzie zaczyna się moja granica?
- Zaczniemy od sytuacji, które wszyscy znamy. Poszukamy momentu, w którym elastyczność i dobra obsługa klienta zaczynają odbywać się naszym kosztem.
2. Dlaczego powiedziałem „tak”, skoro chciałem powiedzieć „nie”?
- Przyjrzymy się temu, co powstrzymuje nas przed odmową: lękowi przed konfliktem i utratą klienta, potrzebie akceptacji, pieniądzom, odpowiedzialności czy przekonaniom o tym, jaki „powinien być” dobry projektant.
3. Wkurza Cię klient? Świetnie.
- Co złość może mówić o naszych granicach? Nauczymy się zauważać ją wcześniej, zanim zamieni się w wybuch, wycofanie albo kolejny wieczór bezpłatnej pracy.
- Sprawdzimy też, jak wykorzystać energię złości do działania bez kierowania jej przeciwko klientowi.
4. Powiedz mi NIE
- Będziemy ćwiczyć odmowę na rzeczywistych sytuacjach uczestników. Sprawdzimy nie tylko co powiedzieć, ale przede wszystkim, co dzieje się z nami, kiedy druga osoba nie przyjmuje naszego pierwszego „nie” i zaczyna naciskać.
5. NIE, które nie kończy relacji
- Zbudujemy prosty sposób komunikowania granicy:
kontakt → granica → odpowiedzialność → możliwość
- Celem nie będzie nauczenie się gotowej formułki, ale znalezienie własnego sposobu powiedzenia „nie”, przy którym nadal pozostajemy w kontakcie z klientem.
A jeśli wystarczy nam czasu…
…dotkniemy również biznesowej strony granic: kiedy elastyczność się opłaca, kiedy za dodatkową pracę powinna pojawić się dodatkowa faktura, jak stawiać granice jako manager oraz czy istnieje moment, w którym warto świadomie zrezygnować z klienta.
Nie chodzi o to, żeby częściej mówić „nie”. Chodzi o to, żeby umieć rozpoznać, kiedy naprawdę chcę powiedzieć „tak”, a kiedy moje „tak” jest ceną, którą płacę za strach przed powiedzeniem „nie”.
Spróbujemy razem zrobić tak, żebyś wyszedł z warsztatu z:
- większą świadomością tego, gdzie są Twoje granice,
- lepszym rozumieniem, dlaczego czasem trudno Ci powiedzieć „nie”,
- umiejętnością zauważania, kiedy Twoje emocje mówią Ci „stop”,
- doświadczeniem stawiania granicy w rozmowie z klientem,
- własnym sposobem na powiedzenie „nie” bez psucia relacji.
I najważniejsze:
nie po to, żeby częściej mówić „nie”, ale żeby mieć większy wybór, kiedy powiedzieć „tak”, a kiedy „nie”.